Pomimo, że maluszki nadal głównie śpią dosyć sporo urosły i zrobiły się bardziej sprawne. Naszemu jedynemu chłopakowi udało się dwa razy wyjść z kojca / pudełka. W związku z powyższym dla bezpieczeństwa maluchów rozstawiłam im juz kojec, z którego nie są wstanie wyjść. Kojec jest wielkości dostosowanej do ich obecnych potrzeb. W miarę jak szczenięta będą rosły i rozwijały się kojec będzie powiększany tak aby zapewnić im jak największy komfort ale również i bezpieczeństwo.
Miałam przyjemność zaobserwować pierwsze, nieśmiałe próby zabaw maluszków.